2008-08-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| jak latawiec (czytano: 221 razy)

Trochę boję się jutrzejszego dnia. Może być niewesoło, bo mój Synek idzie do I kl.i zapowiada, że szkoła wcale mu się nie podoba i jeszcze sie zastanowi...
W ramach relaksu najpierw pojechali¶my na hulajnogach potaplać sie w pobliskiej rzeczce a potem już solo (z Zyg±) wybiegłam pod kolejkę na Szyndzielnię. Czułam fajn± moc, tylko co chwilę psiak wybijał mnie z rytmu szalej±c znów za motorami. Nie wiem co z nim wtedy zrobić- ma wówczas takie przy¶pieszenie, że ledwo nad±żam i o mało nie frunę za nim jak latawiec (gdyby tylko nie ta waga).
Czas treningu - 1 godz. 15 min.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |