2008-08-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| mój pies goni motocyklistów (czytano: 198 razy)

Rano z Dzieciakiem do lekarza (kolano stłuczone nie goi się), potem wkurzyli mnie w banku, w południe telefon z inf., że mój Synek nie będzie miał za wychowawczynię pani±, do której już w czerwcu go zapisałam (I kl). Padło trochę zatrutych słów z mojej strony.
Musiałam co¶ zrobić z kolejnym dniem z kciukiem w dół.
Wybierałam się na trening od 18-tej, lecz Synek stale co¶ wymy¶lał, dlatego dopiero ok 20.30 wybyłam. Tym razem godzina biegania. Szybko, niezbyt lekko, ale szybko. Było też parę ostrych szarpnięć- mój pies goni motocyklistów- które dobrze mi robi±.
Idę spać.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Henryk W. (2008-08-30,09:11): S±dz±c po spotykanych na trasie biegaczy, to więcej ludzi biega z wieczora niz w dzień. Ja też raczej wieczorkiem. Basieczka (2008-08-31,21:14): masz rację, lecz ja zdecydowanie wolę wczesny ranek :-) bardzo wczesny.
|