2008-08-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Plan realizowany (czytano: 194 razy)

Była u mnie Koleżanka, zamówiły¶my pizzę, już mam robić jej kęs, a tu sms: "Czyli dzi¶ nie biegniemy". Jak to nie biegniemy?. Przysięga to przysięga. Przepraszam Kumpele, ona rozumie (poczeka), odpisuje na sms-a, przebieram się w strój sportowy (pies wariuje), wychodzę.
O 19.30 jestem w umówionym miejscu- Dzielny R. ma dziwn± minę. Po chwili już wiem- bol± go uda, oj jak bol± (mnie na szczę¶cie nie!!!), ale zasuwa ze mn±. W końcu to Dzielny R.
Robimy krótsz± trasę. Dużo gadamy, jak zwykle zreszt±. Jest dobrze. Plan realizowany.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |