Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Darek Ł.
Pamiętnik internetowy
Zapiski biegacza

Dariusz Łukowski
Urodzony: 1964-08-20
Miejsce zamieszkania: Strzelce Opolskie
267 / 332


2010-10-25

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
To nie był doby bieg... (czytano: 332 razy)



To nie był dobry bieg maratoński w moim wykonaniu.Po udanym maratonie w Warszawie(03:27) liczyłem na około 03:23:00,ale się przeliczyłem.Wiatr,który mocno dawał się we znaki to jedno.Drugim czynnikiem decyduj±cym chyba był mój bł±d.Sprawa banalna-kolka.Albo za dużo wypiłem i zjadłem(chociaż tego pilnowałem),albo ta moja walka z wiatrem determinacja z utrzymaniem tempa 4:50-4:51/km spowodowała ból.Do¶ć,że tempo spadło drastycznie i chociaż kolka po czasie przeszła,to trudno było wrócić do założonego tempa.Udało się dobiec w czasie 03:36:39.Na przyszło¶ć muszę jeszcze uważniej korzystać z punktów odżywczych i starać się nie "rwać" tempa w czasie maratonu,bo za to się drogo płaci.
Teraz odpoczynek i trzy tygodniowe roztrenowanie.Sezon 2009/2010 czas kończyć.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2010-10-25,20:52): Ważniejsze jest trzymanie stałego tempa....maraton nie lubi "szarpania":)))
Darek Ł. (2010-10-26,08:08): Przekonałem się o tym i będę pamiętał na przyszło¶ć.







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
23:40
mandos
23:38
romelos
22:53
Michał
22:12
anielskooki
22:07
jantor
21:46
Borrro
21:41
staszek63
21:35
BonifacyPsikuta
21:34
mittwoch1
21:32
akforce
20:50
szopinho
20:49
krzybocz
20:43
42.195
20:42
Wojciech
20:40
seba1
20:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |