2009-02-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Angina (czytano: 111 razy)

No tak – rzeczywi¶cie dawno nie chorowałem. Ale takie oczekiwanie na chorobę, też kiedy¶ się kończy. Zaatakowała mnie angina. Prawdopodobnie żona przyniosła gdzie¶ z przychodni – ale to jest już mniej ważne. Wczoraj walczyłem z gor±czk± blisk± 39 stopni! Czułem się wyj±tkowo słabo. Ciekawostk± jest, że ostatni± swoj± chorobę także przechodziłem w Poniatowej. Czyżby to miała być jaka¶ nowa tradycja? Mam nadzieję, że nie.
Zabrałem ze sob± masę sprzętu do biegania – do wybiegania było w sumie ponad 20km, a ja przeleżałem dwa dni w łóżku. Dzi¶ podała mi żona mocniejszy antybiotyk i dzięki temu wieczorem stoję już na nogach i to w dodatku w Warszawie.
Nadchodz±cy tydzień mam więc bez biegania – dziewczyny pewnie się zmartwi±, ale dzięki temu, że maj± siebie, to nie powinny odpu¶cić treningu. Ja za¶ będę się kurował. Jak nadal mi tak będ± kilometry uciekać to nie pobiegnę ani w Wi±zownie ani Warszawskim Półmaratonie…
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Bodo58 (2009-02-09,20:30): Czego to nie wymy¶lisz by nie biegać ze mn± we Wi±zownie. Pamiętaj i tak Ci nie odpuszczę. robsik (2009-02-10,11:37): Ech, nie Wi±zowna to co innego - z tym nie tylko się liczę ale nawet na to liczę :)))
|