2009-11-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nie ma to jak w (czytano: 335 razy)

Gdy nadchodz± najgorsze miesi±ce w roku, to często powtarzam "nie ma to jak w Maju" i wcale nie jestem stronniczy ze względu na moje nazwisko, po prostu wystarczy spojrzeć przez okno.
Najgorsze co może być dla biegacza to zimne wiatrzysko. Mocny mróz, czy ¶nieg nie zniechęcaj± tak jak przenikliwy wiatr.
No ale do "Maja" daleko i trzeba to jako¶ przeżyć, dlatego polecam bieganie wieczorem, wtedy nie widać tych ponurych dni a lampy roz¶wietlaj± t± szaro¶ć i jako¶ dodaj± uroku tej porze dnia mimo zimna.
Co prawda bieganie po lesie w ciemno¶ciach nie jest wskazane ale ja mam bardzo fajn± pętle która jest dobrze o¶wietlona i ruch samochodowy jest minimalny.
Szczególnie gdy na dworze jest biało to ma szczególny urok, tak więc polecam tym którzy twierdza że bieganie noc± do przyjemnych nie należy.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora zolek (2009-11-04,10:39): Ja jeszcze do tego zestawu dodam gęst± wieczorn± mgłę, wtedy nawet czołówka nie pomaga. Ale np. wczoraj ksi±życ tak jarał, że ¶miało można było ¶migać po bezdrożach w jego blasku. Pozdrawiam nocnych biegaczy.
|