Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [18]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
enemigo
Pamiętnik internetowy
Boso ale w ostrogach...

Paweł Sadowski
Urodzony: 1979-12-15
Miejsce zamieszkania: Słupsk
7 / 50


2008-12-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mój pierwszy raz:) (czytano: 133 razy)

 

Chociaż już trzy razy w życiu zabierałem się do biegania z myślą o maratonie to zawsze kończyło się na 1-2 miesiącach biegania. Tym razem jest inaczej, dzisiaj straciłem biegowe dziewictwo i wystartowałem w moich pierwszych w życiu zawodach. Zacząłem biegać 8 listopada, więc moim celem na 10km Bolsover Mizuno Race było ukończenie biegu przed upływem godziny. Wczoraj lało cały dzień więc ostatni trening z przebieżkami wykonałem w sali i z niecierpliwością oczekiwałem dzisiejszego startu.

Pogoda była nieciekawa ale nie padało. Temperatura 2 stopnie powyżej zera nie przeszkadzała niektórym biegaczom, ubranym tylko w krótkie spodenki i koszulki bez rękawków. No ale to przecież Anglia.

Po przybyciu do szkoły, która była miejscem startu, odebrałem pakiet startowy i czekałem spokojnie na rozpoczęcie biegu. Wśród startujących było w sumie 6 Polaków. Biorąc sobie do głowy wszystkie wskazówki przeczytane w książce "Biegiem przez życie", ustawiłem się na szarym końcu 1000 osobowej stawki. Muszę przyznać, że było to dobre posunięcie, bo przez całe 10km wyprzedzałem innych, nie będąc wyprzedzonym ani razu przez nikogo. To dodawało mi sił i poprawiało ogólne samopoczucie. Kiedy na półmetku zarejestrowałem 26,5 minuty, pomyślałem że może uda się złamać 50 minut. Po siódmym kilometrze (36'23") musiałem zaatakować dość długi podbieg, który trochę sił mi zabrał, ale do końca walczyłem o jak najlepszy czas. Ostatecznie na ok. 20 metrów przed metą wyprzedziłem jeszcze jednego pana i zameldowałem się na mecie z czasem 51 minut i 43 sekundy, co uznałem za spore osiągnięcie jak na 5 tygodni treningów. Po biegu udało mi się rozpoznać po numerze startowym jednego z Polaków i zamienić kilka słów.

Trzeba przyznać, że zrobiłem sobie prezent urodzinowy i już rozglądam się za kolejnym biegiem, niekoniecznie z jakiejś okazji;)



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
VaderSWDN
23:50
Wojciech
23:32
Artur z Błonia
23:16
Rehabilitant
22:38
janeta75
22:27
milosz2007
22:22
andreas07
22:18
Brytan65
22:11
ksieciuniu1973
22:10
alinek
22:04
Monte99
21:32
Borowion
21:31
Robertkow
21:27
M@rlon
21:18
ronan51
21:09
farba
21:03
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |