Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

                 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [100]  PRZYJAC. [1]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Ja0306
Pamiętnik internetowy
Opisowo

Tomasz Roszkowski
Urodzony: 1986-06-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
276 / 488


2013-08-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
15.08.2013 ŚWIĘTO WOJSKA POLSKIEGO, CUDU NAD WISŁĄ i MARII/MARYJI PANNY. (czytano: 200 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.rokis.rpinfo.pl/index.php?sel_odd=CEN&page=201&syear=&stype=CEN_wydarz1_242



21.08.2013 Jest Galeria z Biegu Półmaraton Cudu Nad Wisła.
Na zdjęciach poza nagradzanymi i biegającymi są postacie maskotki Komunisty i Piłsudzkiego. Poza tym jak widać zabawa z okazji Święta trwała do północy jak widać z fot z Nocnym Koncertem. Poza tym była oddzielna zabawa-odtwarzanie wydarzeń w Ossowie gdzie tez jest sporo Historii opisanej przy Szkole na słupach tekturowych.

MÓJ 15.08.2013 Czas Półmaratonu i reszta przed i po Biegu:
Dzisiaj spałem do 02:30 ale po obfitym posiłku/posiłkach wczoraj męczyło mnie to co ulatuje. Dobra dosyć tego, spałem przy wentylacji okiennej i kot też mimo wszystko chciał spać tutaj. Tak do 03:30 z przerwą a potem śniadanie i z domu wybywanie, strój biegowy jednak trzeba uzupełnić a na dworze do 05:00 ciemno. Kurtka, spodnie i zwyczajna reszta, poza tym Nowe Buty czas Wystartować. Ta se zmierzam, pieszo i potem planowo 148 i 143 Ursynów-Grochów-Rembertów, nic wielkiego, na Pl.Szembeka przyglądam się rozkładom PKSów, Minibusa i poza tym ulicy Mlądzkiej co jest zaraz za przystankiem oraz dwóm innym, Gdecka i Pustelnicza. Wracam, zaraz 143 się zjawia i jazda, Rembertów ok, dobrze że ten kurs jeszcze nie miał objazdu od Okularowej do Żołnierskiej, ale ulga. Po 5 minut potem miały być już objazdy. Dalej za Rembertowem A.O.N. gdzie wysiadam ide sobie Al.Sztandarów i tak do petli Mokry Ług i dalej tak nazwana ulice przez tak samo jak petla i ulica nazwane osiedle, kłada tu nowy chodnik i poza tym poszerzają ulice i w jednym jeszcze miejscu dobudowali płytki jak na przystanek, no to ciekawe co za linia tu zawita od takiego mnóstwa lat tam brakująca, omijam piach jak się da i patrze na to, przy skrzyżowaniu ulic Mokry Ług i Pastuszków porządkują miejsce na pętlę, ciekawe czy dal 153 czy dla 115, bo chyba cos całotygodniowego tam skierują? Dalej zwykła zaniedbana i wąska ulica Pastuszków i za kawałkiem nowego asfaltu Zielonka Bankowa i pierwszy odcinek Wojska Polskiego, droga totalnie zniekształcona i z dwoma prowizorkami progów spowalniających, haha. Dalej idę i przy Os.Wituś musze zablokować wydalanie i tak z minutę a potem marsz dalej i do końca chodnika po północnej stronie szosy 634 za Zielonką, dobra, dalej to minimalna rozgrzewka i rozbieganie do samego Ossowa, do biura, w końcu już 07:00 i otwierają, biegnę a tutaj na poboczu niektórzy mnie nie wymijają i spychają, ech, dobiegam po dłuższym czasie do skrzyżowania, potem no już mam dość, woda chce się wylać, ECH! Dobra, robię swoje i dalej potem bieg i już do biura. Na Miejscu wystawa o Niepodległej II Rzeczpospolitej z lat 1918+ i sporo wojskowych przygotowujących się do Uroczystości z Okazji Upamiętnienia Kolejnej Rocznicy Cudu Nad Wisłą. Teraz czas na odbiór pakietu, pokazywanie dowodu osobistego i dalej sprawa toaletowa, jest kolejka, mała i ok, dobra potem okazuje się że brak papieru toaletowego i no zgłaszam to i wracam z tym co trzeba, a i jeszcze mydło płynne dodali. Dobra, nadchodzi moja kolej i już po problemie gdyby nie zacinka masy i spływania, ech dobra, ECH, usuwam to spychając urwanym papierem i dalej znowu trzeba myc ręce i wracam i czekam na rozgrzewkę, tylko ciek mi dokucza i tyle, rozgrzewka mniej rozszerzona ilością powtórzeń z 15 chyba rodzajów ćwiczeń na elastyczność i rozruch, potem oczekiwanie na start, w międzyczasie powitałem znajomych z 5 i czekałem na Start Wózkarzy którzy tez zawsze maja tu swoja rywalizacje oraz start elity i innych szybkich, wszystkich dziwi że kurtkę biorę ze sobą i nie zostawiam jej jako bagaż na przewóz, ale cóż, postanawiam że będzie ze mną jako "latawiec". Dobra, start, Wózkarze, Elita Kenijska, Zawodowcy i Ścigacze oraz reszta. Poza tym dodam że zauważyłem jednego Kelnera startującego w Zawodach, Brawo za Dodatkowe wyzwanie! Po starcie biegnę razem z grupą lub tuz za nią do 12km kiedy to zapominam co znaczyło że powerade jest dalej i pominąłem punkt, na szczęście na 14km była cisowianka. Tak picie na 6,14 i 18km, poza tym zapomniałem jak na trasie były wsie Helenów i Janków Nowy. A myślałem Czarna i Ciemne będą zaraz jedno za drugim. Chodzi o wsie. Dobiegam, na trasie kłopotów nie miałem, szlaban się otworzył akurat jak biegła Ekipa Szybka i ja zaraz za nimi. Tak po za tym od 12 do 19 km zrobiła się wielka luka i no biegłem szybko, ale tak że w samym Radzyminie jeszcze z kilka osób mnie powyprzedzało, m.in. jedna Kenijka co biegła, ale jakoś słabo skoro wymijanie było dwukrotne i nie było wcześniej niż na 19km, wyprzedził mnie wtedy też Dariusz Król z KB Rebus. No do mety się zbliżałem trzymając tempo i tu nagle dogania mnie jeszcze Jerzy Magierski, ale jak wiem że to on to już się nie dam. Na mecie czas 01:21:15 17 Miejsce i 8 w Kategorii Wiekowej. Wszystko sprawdzone chociaż myślałem ze mam czas 1 czy 2 minuty gorszy, sekundy mnie ciekawiły i super że 15 sekund więcej, co daje jednak wzrost szybkości o 17 sekund na rekord półmaratonu, dobra, teraz już tylko trochę rozciągania, odpoczynek i powrót bo nie ma na co czekać, w tym samym czasie w Radzyminie trwa festyn, pełno handlu spożywczego, stoisk kilku firm i Pieśni Patriotyczne z okazji dzisiejszych obchodów. Idę jeszcze spotykać i trochę rozmawiać ze znajomymi a przy okazji Gratulacje że Pan Eugeniusz Moszkowicz wreszcie po kilku latach wystartował w Półmaratonie i go ukończył! Dobra, to czas odebrać pakiet z dyplomem, koszulka w wybranym rozmiarze, puszką sików i wodą mineralną. Potem obiad, zupa+chleb, po tym pomoc w fotografowaniu i nagle wiatr zwiał mi wszystko, dobrze że puste, to co znalazłem wwaliłem do kosza a reszta a tam. Dobra już dosyć, wraca 738 który szybko przyjeżdża i oglądam se widoki to na prawo, to na lewo, to na tył, durne jest tylko jedno że jakiś stary człek nie umie korzystać z przystanku na żądanie, ech haha, dobre, durne że ech. W drodze rozmyślam se czym jechać dalej z Al.Solidarności, czy iść do 504 na Dw.Centralny, czy do 503 na Kapitulną/Pl.Zamkowy czy do 185 na Podzamcze, czy do 166 na Dw.Wileński? W końcu mimo chęci na 185 to poszedłem na 503 i po schodach bez problemu. Dobra, 503 tez pojawia się szybko i do domu, objazd tylko kawałka Krakowskiego Przedmieścia i rejonu Pl.Na Rozdrożu z Belwederską, dużo ludzi wysiadło jak skręcił w ulice Piękną, pewnie wybierali się na Wojskowe Pokazy. Trochę było je widać przy Spacerowej i Belwederskiej. To tyle, reszta to nic, wszystko w normie, wracam do domu, czas na info o biegu z wynikiem i koszulce dla publiczności i znajomego i pora cos zjeść, siostra w domu a rodzice na łąkowaniu.

C.D.N./ T.B.K. ???
Rodzice powrócili z Działki i jakiś złodziej lub kilku ukradło im kiełbasę kaszankę i chleb podczas zbierania jeżyn. Wrócili i mama narzeka na 10 minut nieobecności kiedy tata jej pomagał zamiast pilnować jedzenia. Dobra, tyle, no teraz już nic ciekawego, trzeba się wykąpać i no tyle, około 24.08 jedno wybieganie 21km i 01.09 07.09. 14.09. 22.09. 05.10 19.10. i może 26.10 starty, potem 09.11. może 11.11. i potem ruszy Wielki trening i 08.12. Półmaraton Św.Mikołajów, 18.01. Mysłowice i reszta obecnie niepewna. No trochę leniwie dzień mija dalej, placki ziemniaczane robione przez Tatę, Zupa Szczawiowa robiona przez Mamę, korzystanie z internetu, portale www, Polskie Radio Białystok którego dobrze się słucha w winampie i dobrze że senność mi odeszła. Trwa pogodny dzień w którym nocne 10 stopni zamieniło się w 24 stopnie, aż chce się wyjść na spacer, ale lepiej odpocząć po dzisiejszej przygodzi od 04:30 do 13:30 trwającej.

Pochodziłem se jeszcze po lesie z nudów, informacji o GPW na 14.09 ani śladu. Błoto tylko tam na płn. gdzie zawsze, taki zbiornik wielki leśny, poza tym nic, będzie spokojnie do 01.09 z Bieganiem. Ostatnie, to że cos kogoś nie odchodzi to zlewam na to i w necie będzie to wysyłane i koniec, portale poza MaratonyPolskie.pl.

18.08.2013 21:22 Wyniki oficjalne, dobra, Ciesze się z Nowej trochę Lepszej Życiówki, sam nic bym nie wygrał i tak skoro poniżej 01:15:00 nie umiej jeszcze biegać Półmaratonów i droga do tego trochę daleka ale uda się chyba w ciągu 5 lat to poprawić, to tyle.
01:16:xx i 01:21:15 dzieli 5 minut, a to zobaczymy, po dwóch latach życiówka z 01:24:07 skoczyła mi o 3 minuty na 01:21:32 i 01:21:15. To jak progres będzie trwać to super i za 5 lat powinienem być w stanie Dzięki odpowiedniemu wytrenowaniu i diecie pokonać 21km w 75 minut, zobaczymy do końca roku 2018.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
narcyz_65
23:14
Mahor
23:13
lisiczka
23:13
ziko303
23:10
agnieszka_
23:08
marianzielonka
23:05
Jacek_F
23:03
luka_brazi
23:03
yeyq
23:03
camillo88kg
23:01
Robert.Szombierski
23:00
Arlena
22:59
rojass
22:56
drzy
22:55
jacdzi
22:54
szymon89
22:54
|    O nas      |    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |